



Następnym wiosenno-świątecznym akcentem w moim domu są wianki:) uwielbiam wszelkiego rodzaju wianki.. Bazy do tych wianków są jeszcze z jeszcze z jesieni, ale dobrze się trzymają, więc zmieniłam im tylko dekoracje.
Okrągły dostał pędy bluszczu z ogrodu, przepiórcze wydmuszki, krokusika i kokardę z rafii:)
Nie wiem jak Wam, ale mnie zauroczył:)) Schodzę sobie co jakiś czas na dół wychodzę przed drzwi i podziwiam..:)



Serce to także baza jesienna. Dodałam tylko trzmielinę, gęsią wudmuszkę w roli wazonika na kwiatki, przepiórcze jajeczka i piórka. Kwiatki są sztuczne, ale może na święta wymienię na jakieś żywe.. Ogólnie też mi się podoba, ale jakoś mniej niż poprzednik:))


Kolejny wiosenny akcent to donice przed domem. Posadziłam żonkile, w drugiej ciemiernika i uzupełniłam drobnymi bratkami. Obłożyłam mchem z ogródka. Proste i bezpretensjonalne cieszą nasze oczy już od tygodnia:))
Marzą mi się wiklinowe skrzynki na parapety obsadzone bratkami i bluszczem, może w poniedziałek uda się coś zrobić w tym temacie...




Uciekam bo szkoda tak pięknego dnia a pracy czeka cała masa. Szklarnia czeka na ogarnięcie, muszę skończyć domowe przedświąteczne porządki bo od poniedziałku czeka mnie domowy etat pielęgniarski.. Moi oboje teściowe są w szpitalu, po operacjach, jedno z nich w poniedziałek wraca już do domu, a drugie najbliższe miesiące pewnie jeszcze w nim spędzi.. Szczerze nie doszłam emocjonalnie jeszcze do siebie po śmierci ojca, a już się wydarzyły u nas kolejne smutki.. No ale nic muszę sobie jakoś radzić.
Dobrze, że wiosna zawiatała już chyba na dobre a wraz z nią więcej nadziei, radości i słońca! :))
I Wam życzę tej wiosennej radości mimo wszelkich bolączek życiowych:))
Aga, ale piękne!!!Zacznę od jaj, szczególnie podobają się mi te z kurami, ale i te w różowe kwiaty są świetne!masz talent:))) po drugie, wianki, są zupełnie inne niż te spotykane wszędzie, takie naturalne jak lubię:)) a do tego Wasze kwiatowe dekoracje są bliskie memu sercu:) Bardzo, bardzo ładnie!ja właśnie wychodzę na balkon i będę sprzątać:) ale zazdroszczę Ci tego kawałka ogródka:)
OdpowiedzUsuńAga, głowa do góry:) najważniejsze,że widzisz jakieś wyjście z całej tej sytuacji! jestem z Tobą!buziaki!
Mój Boże, jakie to wszystko cudne. I jajka i wieńce i kompozycje kwiatowe.
OdpowiedzUsuńTrzymaj się ciepło, Kochana. Dasz radę. Tylko trzeba troszkę czasu na ogarnięcie.
Buziaki ślę
Aguś,ale świetne jaja poczyniłaś!!!! Bardzo, bardzo mi się podobają. A wianek i serduch to już w ogóle bajka. Ale wracając do jajec to mi najbardziej ojjjj zdecydowanie truskawkowe.
OdpowiedzUsuńbuziaki
Ago ,powiem Ci ,że jesteś absolutną mistrzynią ,te jaja w różyczki są przepiękne :)
OdpowiedzUsuńOlu dziękuję Ci bardzo:) Jestem przede wszystkim bardzo dokładna i jak się już za coś wezmę to musi być wymuskane, przynajmniej dla mnie. jaja wymagają duużo cierpliwości:)Wianki i kwiaty uwielbiam, a kawałek zimi to coś takiego dla mnie jak tlen:)buziaki Kochana
UsuńMario baardzo Ci dziękuję:)Wiem, że dam radę ale zwyczajnie zmęczona już jestem..
Pozdrawiam Cię ciepło
Madziu dzięki! Ja też lubię truskawy:)
Madziko dziękuję Ci ślicznie:)) buziaki
Agnieszko piękne wydmuszki !!!!
OdpowiedzUsuńWiankami jestem zauroczona ;-)
Zapomniałam ostatnio odpisać Tobie w sprawie szklącego lakieru, mianowicie nie używam go dotąd lakieruję swoim i przecieram papierem aż uzyskam gładką powierzchnię.
Pozdrawiam serdecznie Aga
Aga dzięki:) Ja też lakieruję i przecieram i tak do usr..., no wiesz sama ile to pracy wymaga. Ale lubię lakierować werniksem i robię to kilkanaście razy:)Lubię ten błysk:)
Usuńjak cudownie.
OdpowiedzUsuńnałapałam u Ciebie świątecznej atmosfery i klimatu.
wszystko takie wiosenne, kolorowe.
bratki ochoczo się uśmiechają, wieńce piękne.
wraz z wiosną wszystko wraca do życia, więc i teściowie wrócą do zdrowia i formy!
uściski.
Piękne dekoracje wiosenne i wielkanocne a jaja fantastyczne.
OdpowiedzUsuńDużo radości i mało smutku a przede wszystkim wytrwałości Ci życzę. Wszystko musi się poukładać. Trzymaj się!
Złote rączki, ja chyba zakochałam się w niebieskich jajach,niedawno przeczytałam cały blog jednym tchem i długo zaglądałam a tu wciąż otwierały się torbiszony zresztą też świetne.Dostajesz ostatnio kopniaka ale jesteś taką dzielną babką że dasz radę,wszystko wróci do normy dużo zdrówka!!!!Kwiaty i wianki,marzenie:)
OdpowiedzUsuńPrzecudne jaja, zwłaszcza te z drobiem;]
OdpowiedzUsuńCórko święta już blisko, więc powoli dekoracje czas robić:)
UsuńOj a z teściami nie tak łatwo...
pozdrawiam
Reniu dziękuję Ci bardzo:))
Barbiken fajnie, że przeczytałąś cały blog, ja też tak zawsze robię jak trafiam na nowy... Niebieskie jaja na żywo są przepiękne:))więc się nie dziwię.
Może i dzielna jestem, ale mam dość..
Folkmyself dzięki, jaja z drobiem pierwszy raz u mnie goszczą:)
Agnieszko, te kwieciste jajeczka są piękne!
OdpowiedzUsuńW sercu i wianku się zakochałam, uwielbiam wszystko co ma w sobie mech a pomysł na użycie wydmuszki jako mini wazonika na pewno skradnę:) sama bym na to nigdy nie wpadła!
Zdrowia dla Teściów i siły dla Ciebie....
pozdrawiam Cię ciepło,
Witam,prace przeurocze,brak słów do opisu talentu.Jestem 1-szy raz na Pani blogu i już wiem,że będę zaglądała tu w wolnej chwili.Lubię kwiaty mam 2-wa koty,plotę wianki z papierowej wikliny,dziś zrobiłam wianki z witek brzozowych i jedyne marzenie,aby wreszcie wyprowadzić się z rodzinnego domu.Mieszkam od 15-tu lat z mężem i córcią u mojej matki,której nawet sąsiedzi mają dość a co mówić o nas KOSZMAR.Ale,niestety bogatemu to nawet byk się ocieli:)Z całego serca życzę wytrwałości i cierpliwości choć wiem,że to trudne:)pozdrawiam Marzena
OdpowiedzUsuńcudne jajka...jak TY to robisz...podziwiam, bratki są też przecudnej urody...mam podobne, też uwielbiam wianki i czasmi podglądam Twoje..dla mnie tydzień bez wianka to tydzień stracony...trzymaj się ciepło
OdpowiedzUsuńAga,jajeczka sliczne wszystkie ale te w niebieskie kwiatusie dla mnie NAJ!!!!
OdpowiedzUsuńW ogóle pięknie u Ciebie i wiosennie!!!!!
Trzymaj się jakos!!!!
Madziu miło, że Ci się podobają, dziękuję:) Ja mech też uwielbiam i upycham gdzie się da! A skorupki już od dawna tak wykorzystuję bo przerabiam duużo jaj i zawsze coś się słucze. Podgapiaj śmiało:)Sciskam
UsuńMarzeno zapraszam do mnie częściej:) A z teściami jest jak jest..pozdrawiam
Na czterech Wiatrów robienie jaj to przede wszystkim dokładność i cierpliwość, ale też wielka radość ztego:)
Aguś dziękuję Ci kochana:)) buziaki ślę
Co za wyobraźnia!
OdpowiedzUsuńUważam ,że jest pani absolutnie niedzisiejsza w jak najbardziej pozytywnym sensie!
Romantycznie,cudnie,piękności po prostu!
Gratuluję talentu i chęci!
Zazdroszczę,bo wprawdzie chęci są ,ale z tym talentem...
Pozdrawiam!
www.bezmeldunku.blogspot.com
Oj tak wyobraźnię to ja mam:) Niedzisiejsza też jestem, ten romantyzm, wrażliwość i wiara w ideały czasem przeszkadzają w dzisiejszym pokręconym świecie..
UsuńDziękuję ślicznie za miłe słowa:))
pozdrawiam
Już chyba pisałam ,że niebywale zdolna dziewczyna jesteś i do tego taka pracowita. Aż samej mi się zaczyna chcieć. Piękne prace , naprawdę. Jaja? Gdybym miała wybrać jedno to pewnie ukradłabym wszystkie. przykro ,że znowu musisz doświadczać tych smutków. Trochę dużo się na Ciebie zwaliło ale trzeba być dobrej myśli.Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńMaszko dziękuję Ci bardzo:))A pracowita jestem tylko gdy coś mi sprawia przyjemność, bo jakbym miała prasować np...to już jest gorzej:) Tobie też niczego nie brakuje patrząc po Twoim domu, ogrodzie i przepięknych kompozycjach kwiatowych:)
UsuńJa całe życie jestem dobrej myśli, a smutków już za dużo nawet jak dla mnie..niestety końca nie widać.
pozdrawiam
Przepiękne są wykonanie przez Ciebie jajka. Naprawdę niesamowite. Kiedyś również chciałabym spróbować sztuki decoupage, ale nie wiem jak się za to zabrać. Mam kilka książek i chyba dałabym radę jakieś "koślawe" jajko zrobić - oczywiście nie tak cudne jak Twoje. Uwielbiam akcenty kwiatowe - ale te z kogutami/kurkami i truskawkami są SUPER!
OdpowiedzUsuńŻyczę Ci dużo, dużo sił w życiu prywatnym - już niech chociaż ta wiosna zawita na dobre - u nas dzisiaj piękny śnieg (niestety)!!!
Pozdrawiam, Kasia
Kochana jaja BOSKIE !!!!Wianki o tak lubie je robić .Twoje są świetne !!!!A tak najbardziej to życzę powrotu teściów do zdrowia .ja miałam kochaną tesciową i już niestety Jej z nami niema i zmarła w moje urodziny ,brakuje mi jej do dzis !!!Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńDawno nie widziałam tak ładnie ozdobionych jajek :)
OdpowiedzUsuńPrzepiękne jajeczka. Nie mogę oczu oderwać:)
OdpowiedzUsuńI piękny tytuł bloga:)))) To mój ukochany film:) Pozdrawiam serdecznie
e
Bardzo piękne aranżacje kwiatowe, decujaja wyglądają obłędnie. Czym je tak ładnie nabłyszczasz? jesli to nie tajemnica oczywiście:).
OdpowiedzUsuńCiekawe co ta dziewczyna teraz porabia? Jajka się skończyły przecież. Czyżby rewolucjonizowała ogródek?
OdpowiedzUsuń